Księga snów – Nina George

 


wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
 data wydania: 2017-02-02
liczba stron: 424 

„Słowa są jak papier ścierny, tak długo szlifują każde uczucie, aż wreszcie znika”.

Zapewne, choć raz w swoim życiu trafiliście na książkę, która od samego początku zawładnęła waszym sercem, umysłem i wyobraźnią. Czytanie przypominało sprint, bo nie mogliście się oderwać od fabuły, byliście głodni tej historii i musieliście czytać, czytać, czytać. Mnie też się to zdarzyło parę razy. I zdarzyło też teraz. Robiąc przegląd swojej biblioteczki trafiłam na Księgę snów Niny George i to był strzał w dziesiątkę. To właśnie jedna z tych książek, które zostają z czytelnikiem i w czytelniku na zawsze. Księga snów zamyka cykl trzech powieści (Księżyc nad Bretanią, Lawendowy pokój), w którym autorka podejmuje temat egzystencji i nieskończoności. Sami możecie przyznać, że nie jest to temat łatwy i przyjemny, a co ważne wymagający refleksji. Do takich historii trzeba dojrzeć (nie koniecznie wiekowo), ponieważ nie każdy etap w naszym życiu będzie odpowiedni na taką lekturę, a szkoda skreślać tak dobre książki.

„Na tym właśnie polega magia literatury. Niektóre historie coś w nas uruchamiają. Nie wiemy co ani dlaczego, nie wiemy które zdanie ma na nas taki wpływ, i co sprawia, ze nasz świat nieodwracalnie się zmienia. Czasem dopiero po latach zauważamy, że książka zrobiła szczelinę w naszej rzeczywistości, przez która udało się nam uciec od małości i apatii”.

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać. Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?

Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę.

Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia.

Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie.

Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

 

Istnieją książki, o których trudno wyrazić opinię. Wyrazy nie chcą poskładać się w zdania i stworzyć nic sensownego – w głowie panuje chaos. Dokładnie taki stan towarzyszy mi w tej chwili. Chcę napisać jak wielkie wrażenie wywarła na mnie ta historia, ale w żaden sposób nie mogę, mam wrażenie, że wszystko wydaje się zbyt płytkie i nie odzwierciedla tego, co tak naprawdę o niej myślę. Z pewnością mogę napisać, że Nina George doskonale wie jak poruszyć czytelnika i nie pozwolić mu porzucić raz rozpoczętej historii. Księga snów to przejmująca opowieść, która porusza temat egzystencji człowieka, jego przemijania, oraz istnienia i nieistnienia zarazem. Autorka w swojej powieści stworzyła fantastyczny świat, w którym znajdziemy rzeczywistości równoległe istniejące między światami. Odkrywamy je razem z Henrim, który próbuje znaleźć drogę powrotną do świata „nieśpiących”, by naprawić to, co zaprzepaścił, by poznać syna i żyć z kobietą, którą kocha. Wrócić, by żyć i przestać uciekać przed własnymi demonami.

„Przez sekundę. Tyle trwa jedno uderzenie serca u dorosłego człowieka, który się nie boi. Tyle czasu potrzebuje światło, by przebyć 299 792 kilometry. Tyle wystarczy, by uświadomić sobie, że życie bez ukochanej osoby nie ma najmniejszego sensu. Ale jak ciężka może być jedna sekunda strachu”.

Księga snów to opowieść o trójce bohaterów, dorastającym chłopcu, który pragnie mieć ojca, zranionej kobiecie, która nie pogodziła się z odtrąconą miłością oraz o pogubionym mężczyźnie, który ucieka przed własnymi demonami. Narracja trzyosobowa pozwala czytelnikowi spojrzeć na całą historię z różnych perspektyw, poznajemy lepiej bohaterów i jeszcze dotkliwiej przeżywamy całą historię. To opowieść o miłości, stracie, o bezgranicznym strachu przed śmiercią, przed samotnością i o ogromnej tęsknocie za bliskością. Niewątpliwie wzruszająca historia, która balansuje na krawędzi życia i śmierci, dająca tym samym nadzieję na to, że śmierć to nie koniec naszej wędrówki. Nina George skłania swoich czytelników do refleksji nad kruchością życia, nad śmiercią i nad strachem, który nie pozwala nam żyć w pełni. Księga snów chwyta za serce, wyzwala wiele emocji i daje do myślenia. To książka, której nie da się przeczytać bez uronienia choćby jednej łzy, przejmująca i przeszywająca na wskroś lektura, którą warto przeczytać. O tej książce nie da się opowiedzieć, ją trzeba przeczytać!


„Wielu, którzy przeszli na drugą stronę, dziwiło się, że musi wszystko porzucić. Ale to tylko część prawdy. Można zabrać ze sobą wszystko to, co za życia tak trudno było nam zatrzymać, to, co czujemy tylko przez chwilę, czasem w skrytości ducha. Można zabrać ze sobą szczęście. I miłość. Wszystkie najpiękniejsze godziny życia, światło niosące spokój, piękny zapach, śmiech, przyjaźń. Wszystkie pocałunki, najczulsze pieszczoty i śpiew. Wiatr, który smaga twarz i tango. Muzykę, szelest trawy, która jesienią pokrywa się w nocy szronem. Migotanie gwiazd, radość, odwagę i wielkoduszność. To wszystko można zabrać. To wszystko istnieje pomiędzy”.

Komentarze

Popularne posty